Turystyka Beninu
Rozpoczynając przygodę turystyczną z Beninem należy zatroszczyć się o wizę. Można ją zdobyć na każdym przejściu granicznym i są one ważne od 48 godzin do tygodnia. Bez problemu jest możliwość przedłużenia ich w Cotonou. Ambasada w Cotonou wyrabia wizy w ciągu jednego dnia. Trzeba przynieść ze sobą paszport, dwa zdjęcia i wypełnić formularz o przyznanie wizy. Zanosząc wszystkie dokumenty rano po południu możemy spodziewać się już gotowej wizy. Wtedy jest ona ważna na miesiąc.
Jest kilka ważnych obyczajów panujących w Beninie, które warto poznać zanim się tam wyjedzie. Jednym z nich jest zachowanie etykiety. Dobre maniery wymagają przywitania ludzi używając odpowiednich formułek słownych. Przy wejściu i wyjściu ze spotkania należy uścisnąć dłoń każdej osobie. Osoby bliskie sobie mogą pocałować się w policzek. Natomiast publiczne okazywanie uczuć nie jest dobrze widziane, choć co dziwne mężczyźni często chodzą trzymając się za ręce. Grzeczność wymaga ugoszczenia przybysza a odmowa jest uważana za nietakt. Większość ludzi je używając palców prawej dłoni, jedzenie lewą ręką lub podawanie nią czegokolwiek innej osobie jest w złym guście.
W Beninie istnieje ponad 50 różnych grup ludności i każda z nich mówi innym językiem. Nie należy się tego obawiać miejscowa ludność zna francuskie zwroty, których warto się nauczyć przed wyjazdem, na pewno okażą się przydatne. Natomiast angielski będzie w ogóle nie przydatny nie używa się go tam powszechnie. Natomiast francuski jest językiem urzędowym.
Najtańszą i najszybszą formą przemieszczania się są tak zwane motorki. Za kurs płci się od 100 do 200 franków zachodnioafrykańskich. W ten sposób i za taką cenę można zwiedzić całe Cotonou. Dla osób, które nie potrafią się obyć nowoczesnych form komunikacji dostęp do Internetu jest w stolicy.
Ceny żywności są bardzo różne w zależności od regionu. Za zestaw śniadaniowy składający się z omleta bagietki i kakao trzeba zapłacić ok 425 CFA, natomiast woda w półlitrowym woreczku kosztuje 150 CFA a półtoralitrowa 650 CFA.
Najlepiej jest znaleźć nocleg w tanich hotelach gdyż te drogie i lepiej wyposażone są droższe od hoteli europejskich. Jednym z nich jest ulokowany w centrum Cotonou Pension de Famille „L’ Amazone”. Najtańszy pokój tam kosztuje 3000 CFA. W pobliżu znajduje się kilku sprzedawców taniej żywności. W tanim hotelu Pension Le Souvenir najczęściej nie ma wolnych miejsc, jest także dobrze ulokowany. Jest też kilka restauracji, w których można zjeść nie tylko przysmaki benińskiej kuchni, ale na przykład spaghetti. Jeśli ktoś preferuje nocną rozrywkę w Cotonou polecany jest klub Le Must. Jednak dochodzi tam czasami do groźnych incydentów jak strzelaniny.
Warta odwiedzenia jest wioska zbudowana na palach pośrodku jeziora. Nosi nazwę Ganvié. Na palach są domy, sklepy. Sposób poruszania się jest oryginalny i nie każdemu może odpowiadać. Przez jezioro płynie się pirogą. Jednak żeby dostać się na wyspę należy zapłacić ok 7000 CFA za motorową pirogę lub 5000 CFA za wiosłową.
Jeśli kogoś interesuje voodoo może udać się do centrum jego kultu do miasteczka Ouidah. Można tam znaleźć wiele oryginalnych atrakcji. Na bazarach dostępne są maniok i małe papryczki. Robienie zdjęć jest tam bezpłatne i sprzedający nie są tak nachalni jak w innych miasteczkach np w Genvié. Przedmioty związane z voodoo można dostać na osobnych bazarach. Ciekawymi przedmiotami do nabycia są lalki voodoo, suszone głowy małp, czaszki, ogony, jaszczurki, nietoperze i inne niesamowite rzeczy. W Ouidah znajduje się także świątynia pod wdzięczną nazwą Świątynia Pytonów a obok Święty Las z atrakcjami.
Kontrole graniczne Beninu jak i Nigru są zwykle przyjazne i nie stwarza się tam większych problemów.